Interpelacja w sprawie przypadków naruszania przez polskie urzędy ustawy o udzielaniu ochrony na terytorium RP, Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Konwencji dotyczącej statusu uchodźców
Szanowny Panie Ministrze! W dniu 19 listopada 2004 r. w Kancelarii Prezydenta został złożony upubliczniony list otwarty w sprawie odmowy udzielenia statusu uchodźcy szóstce działaczy wietnamskiej opozycji demokratycznej. Pani Troung Thi Linh Pani Ngo Thi Lan Panu Dang Quang Dung Panu Nguyen Van Khanh Panu Nguyen Thanh Binh Panu Nguyen Lam. List ten podpisało wiele niekwestionowanych autorytetów, czołowych postaci polskiego życia publicznego.*) Za sześciorgiem działaczy wietnamskich ujęły się także emigracyjne struktury wietnamskie z całego świata, w tym: Stowarzyszenie na Rzecz Demokracji i Pluralizmu, Alians Sił Wolnościowych i Powstańcza Partia na Rzecz Przemian w Wietnamie. Według autorów listu wyżej wymienione osoby spełniają wszelkie przesłanki, jakie w myśl ustawy o udzielaniu ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej powinien spełniać ubiegający się o status uchodźcy. Jednak zbyt dowolna interpretacja przepisów ustawy, błędne ustalenia stanu faktycznego i w końcu zbyt swobodna uznaniowość urzędników wpłynęły na wydanie decyzji odmawiających udzielenia ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez nadanie statusu uchodźcy (decyzje wydane przez organ I instancji - Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców oraz przez organ II instancji - Radę do Spraw Uchodźców). Warto podkreślić, iż wyżej wymienione osoby w trakcie trwającego postępowania administracyjnego skarżyły się na dwie rzeczy: a) na niedokładne tłumaczenie, wręcz świadome przekręcanie przez tłumacza ich zeznań, a pomimo tego organ II instancji nie zdecydował się na powtórne przesłuchanie Wietnamczyków przy udziale innego, niebudzącego kontrowersji tłumacza, b) na brak wiedzy urzędników co do sytuacji panującej w kraju pochodzenia uchodźców. W przedmiotowych decyzjach urzędnicy wskazują, że Wietnam jest rzekomo krajem bezpiecznym i przestrzegającym podstawowych wolności i praw człowieka... Tymczasem sytuacja polityczna Wietnamu oraz działalność tamtejszych opozycjonistów nie jest nawet w podstawowym stopniu znana osobom i instytucjom, które decydują o nadaniu im w Polsce statusu uchodźcy. Władza w Wietnamie ma charakter dyktatury. Bezwzględnie i bezprawnie ingeruje w każdą dziedzinę życia swoich obywateli, łamiąc podstawowe prawa człowieka. Tłamszona jest każda niezależna od władz działalność społeczna, polityczna czy światopoglądowo-religijna. Wietnamczycy popierający ruchy i stowarzyszenia niezależne od władz wtrącani są do więzień. Z tych przyczyn Kongres USA uchwalił w roku 2004 sankcje ekonomiczne wobec Wietnamu za nieprzestrzeganie przez jego władze podstawowych praw człowieka. W uzasadnieniu swoich stanowisk organy zarówno I, jak i II instancji domagają się dowodów od wnioskujących na okoliczności związane z zagrożeniem, na jakie byliby narażeni po powrocie do kraju. Cytat z uzasadnienia decyzji z dnia 4 listopada 2004 r. w sprawie RdU 571-1/S/2004 wydanej przez Radę do Spraw Uchodźców str. 4-5: ˝Pan Luang Dung Dang nie wskazał przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia (Wietnam), lecz Strona musi wykazać, że obawy w jego przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem (...). Żywione obawy przez wnioskującego można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie˝ - koniec cytatu. Czy można oczekiwać, że wietnamscy uchodźcy przyniosą zaświadczenie od swojego rządu, że po powrocie do swojej ojczyzny będą represjonowani, zostaną aresztowani oraz skazani bez przeprowadzenia rzetelnego procesu? Z kart historii wiemy dobrze, że na przestrzeni minionych dziesiątek i setek lat Polacy otrzymywali wydatną pomoc w swojej walce o niepodległość i demokrację od państw wolnego świata. Warto o tym pamiętać, szczególnie w roku 25-lecia ˝Solidarności˝. Zwracam się z prośbą do Pana Ministra o ponowne przeanalizowanie sprawy. Z poważaniem Poseł Maciej Płażyński Gdańsk, dnia 7 stycznia 2005 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie otwarcia polskiej strefy 200-milowej wód przybrzeżnych Bałtyku dla rybaków z państw Unii Europejskiej
- Interpelacja w sprawie działań prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczących Fabryki Kabli ˝Ożarów˝ SA
- Interpelacja w sprawie sytuacji byłych najemców mieszkań komunalnych i zakładowych, którzy nie mogli skorzystać z premii gwarancyjnej przy wykupie mieszkań komunalnych
- Interpelacja w sprawie pomocy finansowej dla zadłużonych szpitali
- Interpelacja w sprawie braku środków finansowych na zadania związane z organizowaniem opieki w rodzinach zastępczych